Dzisiaj urodził się mój
brat
(kartka z dziennika nastolatka)
Środa, 10.04.2000
Dzisiejszy dzień jest
niezwykły, wręcz cudowny! Chce mi się skakać z radości i krzyczeć na cały głos:
mam brata! Rano byłam trochę zła. Dlaczego nikt mnie nie obudził? Jechali do szpitala
i zostawili tylko kartkę z informacją. A może ja też chciałabym czekać w szpitalu?
Jednak, gdy tato zadzwonił i dziwnym głosem powiedział, że o 845 przyszedł
na świat mój brat - Tomek, byłam w siódmym niebie. Nie mogłam usiedzieć na miejscu.
Żałowałam nawet, że nie idę dzisiaj do szkoły - wówczas mogłabym tą radosna
nowiną podzielić się "z całą Szkołą". Zadzwoniłam więc do kilku
koleżanek. Szczególnie ucieszyła się Marta i z niepokojem pytała, czy zabiorę ją na
spacer z maleństwem. Byłam dumna i szczęśliwa, ale jednocześnie trochę się bałam.
Czułam także niepokój, zwłaszcza wówczas, gdy myślałam o kończącym się
szczęśliwym żywocie jedynaczki. Gdy wspólnie z tatą przygotowywałam pokój dla
maluszka zmiana nastroju nastąpiła bardzo szybko. Jutro będzie znów wspaniały dzień
- mama z bratem przyjadą do domu!
Weronika Pawlak
Klasa 8a
1999/2000